Japonia

Weekend w Kioto na 25 zdjęciach

tytulowe-kioto

Jest, wreszcie piątek! Piąteczek, piątunio i jak tam jeszcze wolisz. Zanim ta weekendowa aura lenistwa pokona nas na dobre, wypadałoby zrobić coś ciekawego. Masz może jakieś pomysły? Ja mam coś wybrać? Niech będzie.

Więcej świetnych zdjęć znajdziesz w innych wpisach z tej serii – Na 25 zdjęciach

Deskorolka? A, faktycznie – nie umiesz jeździć. Ja też. Relaks poza miastem z ulubioną książką na samym środku urokliwego parku? Też nie.. No to pozostaje nam już tylko jedna opcja. Spontaniczny wypad do Kioto. Tak? Świetnie, spakuj parę kanapek z jajkiem i butelkę soku pomarańczowego. Zbiórka o 13 tam gdzie zawsze – na Sunori.pl.

Poznaj nasze przewodniczki, Hanako i Asami. Mam nadzieję, że zorganizują nam naprawdę wyśmienity piątek.

Poznaj nasze przewodniczki, Hanako i Asami. Mam nadzieję, że zorganizują nam naprawdę wyśmienity piątek.

Swoją wycieczkę zaczynamy dosyć schematycznie - świątynia Fushimi Inari i bramy torii.

Swoją wycieczkę zaczynamy dosyć schematycznie – świątynia Fushimi Inari i bramy torii.

O, a co ta dziewczynka tu robi? Może zna jakąś drogę na skróty? Nie... ty pytasz. No dobra, ja to zrobię.

O, a co ta dziewczynka tu robi? Może zna jakąś drogę na skróty? Nie… ty pytasz. No dobra, ja to zrobię.

I widzisz, uciekła... Co jest ze mną nie tak?

I widzisz, uciekła… Co jest ze mną nie tak?

Wreszcie miejsce na postój, może troszkę odpoczniemy? Uff, dzięki.

Wreszcie miejsce na postój, może troszkę odpoczniemy? Uff, dzięki.

W sumie to nie jest tu tak źle. Te widoki.... miód dla oczu.

W sumie to nie jest tu tak źle. Te widoki…. miód dla oczu.

O, zobacz! Musi nieźle zarywać noce, skoro taki wielce zmęczony w środku dnia.. Panie kocie, tak się nie robi!

O, zobacz! Musi nieźle zarywać noce, skoro taki wielce zmęczony w środku dnia.. Panie kocie, tak się nie robi!

Nie wiem jak się tutaj znaleźliśmy, ale proszę - zostańmy tutaj na zawsze.

Nie wiem jak się tutaj znaleźliśmy, ale proszę – zostańmy tutaj na zawsze.

Nie przeszkadzajmy im, niech się pomodlą w spokoju.

Nie przeszkadzajmy im, niech się pomodlą w spokoju.

Hanako chce nam pokazać inną część Kioto - a więc w drogę!

Hanako chce nam pokazać inną część Kioto – a więc w drogę!

Hanako, bo wiesz.. Nie znasz może lepszych miejsc? Nie żeby coś, ale...

Hanako, bo wiesz.. Nie znasz może lepszych miejsc? Nie żeby coś, ale…

O, już lepiej! Też Ci się podoba?

O, już lepiej! Też Ci się podoba?

Te widoki już nieco bardziej polskie, choć i tak lepsze od naszych.

Te widoki już nieco bardziej polskie, choć i tak lepsze od naszych.

Jedna z najsłynniejszych świątyni w całej Japonii - Kinkaku-j, czyli Świątynia Złotego Pawilonu. Ładne to.

Jedna z najsłynniejszych świątyni w całej Japonii – Kinkaku-j, czyli Świątynia Złotego Pawilonu. Ładne to.

Kolejny spokojny przystanek. Usiądźmy sobie, odpocznijmy. Piąteczek.

Kolejny spokojny przystanek. Usiądźmy sobie, odpocznijmy. Piąteczek.

Z tą panią lepiej nie zadzierać, ciekawe z jakiej odległości trafia do celu. Może spytasz?

Z tą panią lepiej nie zadzierać, ciekawe z jakiej odległości trafia do celu. Może spytasz?

No to co, po łyczku i idziemy dalej?

No to co, po łyczku i idziemy dalej?

A co to za śmieszny piesek?

A co to za śmieszny piesek?

No to chlup!

No to chlup!

Ostatni rzut oka na kilka ulic i zbieramy się na pociąg.

Ostatni rzut oka na kilka ulic i zbieramy się na pociąg.

Asami zaproponowała jeszcze odwiedzić jej ulubiony punkt widokowy. Ma rację, całkiem przyjemnie.

Asami zaproponowała jeszcze odwiedzić jej ulubiony punkt widokowy. Ma rację, całkiem przyjemnie.

Słońce zachodzi, o której mieliśmy powrotny? 21:37?

Słońce zachodzi, o której mieliśmy powrotny? 21:37?

No to lepiej się pospieszmy, została nam niecała godzina. Nie, nie możemy wstąpić na ramen..

No to lepiej się pospieszmy, została nam niecała godzina. Nie, nie możemy wstąpić na ramen..

Gdzie jest ten dworzec? Na końcu w prawo? Ok, chodźmy.

Gdzie jest ten dworzec? Na końcu w prawo? Ok, chodźmy.

Uff, jesteśmy. Masz swój bilet? Nie smuć się, jeszcze tu kiedyś wrócimy. Obiecuję.

Uff, jesteśmy. Masz swój bilet? Nie smuć się, jeszcze tu kiedyś wrócimy. Obiecuję.


Zdjęcia: Flickr

Zapisz się na newsletter!