Korea

Krytyka osób podróżujących do Korei Północnej

1

Każdego roku do Korei Północnej podróżuje kilka tysięcy turystów, którzy na własne oczy chcą zobaczyć ten kraj. Dlaczego to robią? No, o to już chyba najlepiej zapytać ich samych. Większość z nich jest po prostu ciekawa tego, jak to tak naprawdę wygląda – chcą na własne oczy zobaczyć kraj, który do tej pory znali z przekazu mediów i różnych relacji.

Są więc zwykłymi i nieszkodliwymi turystami, którzy chcą coś zwiedzić.

3

Jest też druga grupa osób odwiedzających ten kraj, to po prostu fanatycy i wielbiciele socjalizmu, komunizmu, idei Juche i całej tej reszty. Najczęściej są to członkowie organizacji i stowarzyszeń skrajnie lewicowych, wielu jest działaczami północnokoreańskiej organizacji KFA. Podróżują do Korei Północnej po to, by na żywo zobaczyć raj, o którym zawsze marzyli – ich sprawa.


O co chodzi?

Problem pojawia się wtedy, gdy wiele osób bojkotuje jakąkolwiek podróż do Korei Północnej, ponieważ są przeciwko finansowaniu reżimu dynastii Kimów. Tylko czy tak naprawdę ma to sens? Roczny zysk KRL-D z turystyki może być nawet mniejszy od tego, ile wynoszą miesięczne dochody z handlu bronią, narkotykami itd. Warto więc tak głośno rzucać się o te pieniądze?

Jak dla mnie to żaden argument.

5195528018_da2a55fe10_o

Prawie wszyscy podróżujący do tego kraju zupełnie nie myślą o tym, by w jakikolwiek sposób wesprzeć Partię Pracy Korei ani żaden inny organ władzy. Oni chcą po prostu zwiedzić kilka miejsc, porobić zdjęcia i bezpiecznie wrócić do domu – tak właśnie wygląda ich plan podróży do Korei Północnej. Czy warto ich za to krytykować?

Nie.

Wolność nie dla każdego

Kwestie moralne związane z podróżą do Korei Północnej pozostawię bez komentarza. Każdy ma swoje własne sumienie i decyduje o samym sobie. Często w aspekcie podróży do Korei Północnej pojawiają się prawa człowieka, które to nie są w pełni przestrzegane w tym kraju. Tak, to bardzo zła rzecz i należy ją krytykować.

Ale! Nie popadajmy w paranoję – niedorzeczne jest krytykowanie ludzi chcących gdzieś podróżować i jednoczesna walka o prawa człowieka i jego wolność.

Bo jak to tak? Walka o wolność i prawa człowieka jest ok, ale gdy ktoś chce skorzystać ze swojej wolności i odwiedzić jakiś kraj to już mu nie wolno? Hipokryzja w największym wydaniu, ot co.

5799848642_84effa7c17_o

Podróżujcie gdzie chcecie, żyjcie jak chcecie i nie róbcie z siebie wielkich męczenników. Macie do tego pełne prawo. Krytykowanie Korei Północnej i niezgadzanie się z jej polityką to jedno, a wytykanie ludziom turystycznej wizyty w tym kraju to drugie. Co Wam szkodzi, że ktoś zrobi sobie zdjęcie na tle panoramy Pjongjangu?

Wielu czytelników mojego bloga było w Korei Północnej, niektórzy z nich niedługo tam zawitają – np. Karolina z bloga W krainie tajfunów. Czy mam ich krytykować i zarzucać jawne wspieranie reżimu, choć wcale tego nie robią? Nie? To czemu niektórzy urządzają przeciwko nim krucjaty?

Mnie już pewnie nie wpuszczą do Korei Północnej, więc raczej tam nie zawitam. Ale Wy jak chcecie, to jedźcie i bawcie się dobrze.

Dlaczego rząd Korei Północnej mnie nie lubi? Zażartowałem z ich organizacji KFA – dowiedz się więcej

A co do tych fanatyków KRL-D, pożytecznych idiotów i całej tej reszty skrajnej lewicy – nie przejmujcie się nimi. Nikt ich nie bierze na poważnie, więc Wy też nie powinniście.

PS Emila zostawcie w spokoju, to jest agent na dorobku i lepiej się w to nie mieszać, bo skończycie w Yodok – dobrze Wam radzę.


Zdjęcia pochodzą z albumu na Flickr Romana Haraka – KLIK

Zapisz się na newsletter!