Chiny Japonia Korea Wietnam

Dziesięć udanych wpisów z 2014 roku

asdasq

Kończy się 2014 rok, więc wypadałoby podsumować kilka rzeczy. Chciałem się powoli do tego już przygotować, więc dzisiaj na spokojnie przejrzałem wpisy na blogu i tak szczerze mówiąc, to niektóre są całkiem dobre.

Oczywiście podane wpisy są podlinkowane w zdjęciach – wystarczy kliknąć i tyle.

Na tyle dobre, że postanowiłem zrobić malutkie zestawienie wpisów, które mi się naprawdę podobają i cieszę się, że je napisałem. Tak o, po prostu.

Opowieść o 47 roninach – zemsta roninów z Akō

Opowieść o 47 roninach – zemsta roninów z Akō

47 roninów to ten rodzaj tekstów, których pisanie jest naprawdę trudne – liczy on prawie 1500 wyrazów, co jak na standardy Internetu jest liczbą dosyć zaporową.

Wiele osób nie doczytało go do końca, ale jednak niektórym się to udało – bardzo się cieszę, ponieważ to świetna historia prosto z Japonii.

Koreański geniusz – admirał Yi Sun Sin

Koreański geniusz – admirał Yi Sun Sin

Z historią koreańskiego admirała Yi Sun Sina zapoznałem się wiele lat temu, mam do niej swoisty sentyment i cieszę się, że o tym napisałem.

Mogę też zdradzić, że dzięki temu mój znajomy pracuje nad ciekawą grą mobilną, w której pojawi się m.in. ten właśnie motyw.

Czego nie wiesz o chińskich smokach?

Czego nie wiesz o chińskich smokach?

Blog wystartował 15 kwietnia 2014 roku i ten właśnie wpis był jednym z trzech, jakie wtedy opublikowałem na blogu. Naprawdę dobrze się przyjął, znalazł się na kilku fanpage’ach o tematyce chińskiej i dał mi mocnego jak na tamte czasy kopa – zarówno motywacyjnego, jak i tego liczbowego.

Jest też tekstem, który naprawdę mi wyszedł i w porównaniu z wieloma innymi wpisami z kwietnia lub maja znacznie się wybija – przynajmniej w moich oczach.

Siostry Trung – bohaterki, które pokonały Chiny

Siostry Trung – bohaterki, które pokonały Chiny

Świetna wietnamska historia, o której w Polsce wielu wcale nie słyszało. Postanowiłem to zmienić, usiadłem i po prostu ją opisałem – wyszło naprawdę dobrze.

Lodówka jako symbol sukcesu w Korei Północnej – pokolenie Jangmadang

Lodówka jako symbol sukcesu w Korei Północnej – pokolenie Jangmadang

O, z tekstów takich jak ten jestem szczególnie dumny. Poruszyłem temat społeczeństwa północnokoreańskiego, który w tej odsłonie jest w naszym kraju zbyt często pomijany.

Kilka miesięcy później Yeonmi Park (uciekinierka z Korei Północnej) w swoim wystąpieniu na kilku światowych konferencjach poruszyła temat “pokolenia Jangmadang” – wielu Polaków szukało potem większej ilości informacji na ten temat i trafili właśnie do mnie.

Jak poderwać Azjatkę?

Jak poderwać Azjatkę?

Tak, ten wpis został odebrany bardzo różnie, co nie jest złe. Napisałem go bez żadnego większego pomysłu – jakiś czas wcześniej dostałem link do dyskusji na ogólnopolskim forum, gdzie założony został temat podrywania Azjatek.

Trafiłem tam na naprawdę dziwnych i żałosnych facetów, którzy tworzyli swoje mini-poradniki podrywania pań z krajów azjatyckich. Niestety wielu panów nadal nie potrafiło sobie poradzić z tą rzeczą, musiałem im pomóc!

Do tej pory praktycznie każdego dnia notuję wejścia z Google’a po frazach typu podrywanie Japonki – troszkę mnie to śmieszy, choć też i smuci… Eh, Panowie..

Pekin na 25 zdjęciach

Pekin na 25 zdjęciach

Bardzo jestem zadowolony ze swojej serii wpisów “na 25 zdjęciach” i planuję w przyszłości troszkę ją ulepszyć, ponieważ naprawdę warto. Czasami jedno dobre zdjęcie jest lepsze od setek nawet najlepiej napisanych słów.

Czy chiński jest trudny?

Czy chiński jest trudny?

Pisanie tego wpisu skłoniło mnie do małego powrotu do przeszłości i nauki języków azjatyckich. Znam problemy początkujących entuzjastów języka chińskiego i chciałem im pomóc w podjęciu dobrego wyboru – mam nadzieję, że choć w kilku przypadkach im pomogłem. Jeżeli tak, to czuję się super.

Suiseki - japońskie żywe kamienie

Suiseki – japońskie żywe kamienie

Tekst, który docelowo pisałem chyba tylko dla siebie. Nie liczyłem na to, że tak dużej ilości osób spodoba się wpis o układaniu kamieni. A jednak!

Nie jest on jednak idealny i pewnie zmieniłbym w nim coś na lepsze, ale już nie chcę nic mieszać – niech będzie jak jest.

Jak korzystać z japońskiej toalety?

Jak korzystać z japońskiej toalety?

Wpis, który cały czas pomaga naszym rodakom podróżującym do Kraju Kwitnącej Wiśni. Z dumą mogę powiedzieć, że dzięki mnie już żaden japoński opiekun toalety nie wyśmieje gaijina z Polski.


To blogowanie jest całkiem fajne, chyba zaczynam je lubić. Tylko żebym jeszcze nauczył się pisać, to już będzie idealnie.

Zapisz się na newsletter!


  • Oby powstała lista top 100 🙂 ! Tego życzę Ci w Nowym Roku.

  • Masq

    Dla mnie najciekawszym wpisem był ten o admirale Yi Sun Sin, ale to pewnie dlatego, że przeczytałem “Sztukę wojny” Sun Zi i umiarkowanie interesuję się historią (a o tym fakcie nie wiedziałem w ogóle!). Podzielam obawę, że artykuł o podrywaniu Azjatek może być mylący co do tematyki bloga, ale jeśli ktoś od tego wpisu zacznie być stałym czytelnikiem, to nie jest to może taka zła rzecz. 😉