Chiny

Mówimy po chińsku – idealny podręcznik do chińskiego

Chinese antique calligraphic text onbeige paper with brush

Jeżeli zamierzasz samodzielnie uczyć się chińskiego, to pewnie wiesz, że nie będzie łatwo.

Chiński nie jest trudny, trzeba jednak ostro wziąć się do roboty i małymi kroczkami realizować wyznaczone sobie cele. Nauka samemu jest słaba, będziesz wyzywać wszystko i wszystkich co jakiś czas i stracisz motywację – ale co z tego?

Wystarczy ośli upór, dobry podręcznik i mnóstwo wolnego czasu i już wiesz, że sukces masz w kieszeni.

Nie wierzysz? Jak tam sobie chcesz..

Samodzielna nauka języka chińskiego to straszna męczarnia i nie jest to metoda idealna, ale skoro robią to miliony ludzi na całym świecie to chyba jednak nie jest aż tak źle.

Recenzja oparta na I wydaniu podręcznika z 2009 roku

Można zapisać się na płatny kurs w szkole językowej, wykupić prywatne korki u jakiegoś Chińczyka w swoim mieście, wylecieć do Chin i tam uczyć się języka – jest mnóstwo opcji. Problem w tym, że wszystkie kosztują i nie każdego na to stać.

kolazzestaw

Więc co musisz zrobić? Musisz znaleźć idealny podręcznik do chińskiego, zakasać rękawy i robić swoje. Choć w sumie możesz to pominąć – zrobiłem to za Ciebie.

kolaz1

Mówimy po chińsku autorstwa Katarzyny Pawlak i Lin Kai-yu to obecnie najlepszy polski podręcznik do nauki chińskiego od podstaw. Dlaczego? Bo na polskim rynku wydawniczym jest bieda językowa i znaleźć coś dobrego do nauki chińskiego od podstaw jest praktycznie niemożliwe.

Jest tylko jedna dobra książka i dziwnym zbiegiem okoliczności jest to ta, której tytuł wymieniłem kilka linijek wyżej – opisywany dziś podręcznik zawiera praktycznie wszystko, czego potrzebujesz do nauki chińskiego od podstaw.

W dialogach czarnym kolorem oznaczono zapis uproszczony, zielonym zaś zapis tradycyjny.

W dialogach czarnym kolorem oznaczono zapis uproszczony, zielonym zaś zapis tradycyjny.

Przejrzyście opisana gramatyka, całkiem bogate słownictwo, dobre dialogi (choć nadal nieco drętwe, ale tak jest chyba w każdym podręczniku), pismo klasyczne (Tajwan, Hong Kong) i uproszczone (ChRL) – co kto lubi, ciekawostki na temat Chin związane z lekcjami i co najważniejsze – dużo wiedzy.

Na każdą lekcję składa się notatka gramatyczna, dialog, słownictwo i przykładowe pytania/zadania. To chyba nic nowego w tym formacie wydawniczym, ale może i wypada o tym wspomnieć. Podręcznik jest podzielony na 15 rozbudowanych lekcji, które podzielono wg różnej tematyki.

kolazgramatyka

lf

słownik

Do podręcznika jest dodana płyta CD z nagraniami (co jest niezwykle ważne przy nauce języków tonalnych) oraz zeszyt do pisania znaków, który o dziwo nie jest jakimś badziewnym dodatkiem – przydaje się.

Znajdziesz w nim wszystkie znaki z jakimi spotkasz się w tym podręczniku, możesz więc na spokojnie poćwiczyć pisownię każdego z nich bez najmniejszego problemu.

Pisanie każdego znaku kreska po kresce.

Pisanie każdego znaku kreska po kresce.

Podręcznik ma 442 strony i na chwilę obecną na polskim rynku nie ma lepszego podręcznika do samodzielnej nauki języka chińskiego od podstaw.

Czy jest idealnie?

Oczywiście, że nie. Płytka CD z nagraniami jest fajna, ale raczej korzystając tylko z niej nie nauczysz się wszystkiego związanego z tonami i wymowa tego języka. Można próbować, niby kilku osobom się to udało – ja polecam jednak nieco inne rozwiązanie.

Wchodzisz na ten kanał YT, subskrybujesz go i w razie potrzeby z niego korzystasz. Yangyang Cheng naucza chińskiego od wielu lat i zdecydowanie się na tym zna. Znajdziesz na jej kanale wiele bardzo dobrych filmików na temat wymowy poszczególnych tonów, rozróżniania ich, najczęstszych problemów z wymową trudnych wyrazów/znaków itd.

Jest też kilka filmów na słuchanie, więc z pewnością się nie zawiedziesz. Kanał Yoyo Chinese z pewnością świetnie dopełni teorię z podręcznika Mówimy po chińsku.

Polecam też oczywiście oglądanie chińskich filmów lub dram z angielskimi lub polskimi napisami, z pewnością dobry sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Podręcznik zawiera również kilka błędów, ale tak jest w praktycznie każdej książce do nauki jakiegokolwiek języka obcego, więc nie musisz się tym aż tak przejmować. Nie są one znacząco szkodliwe i w większości przypadków nikt ich nie zauważa.

WP_20141031_15_43_10_Pro

Do praktycznej nauki chińskiego polecam rozmowy na Skype z Chińczykami, z którymi bez problemu można się na takie coś umówić – wystarczy użyć stron typu lang-8 i napisać na swojej tablicy tego rodzaju ogłoszenie, szybko znajdą się jacyś chętni do pomocy.


Recenzja oparta na wydaniu I z 2009 roku – nowsze wydania mogą się nieznacznie różnić, tj. mieć inną okładkę, posiadać zmienione obrazki w dialogach i tak dalej. Z tego co udało mi się rzucić okiem na wersję z 2013 roku, to zmienili szatę graficzną na gorszą i dodali nowe dialogi.


To co, kupuj podręcznik i do nauki. Ty do chińskiego, ja do wietnamskiego – od tygodnia zabieram się do rozpisania sobie planu nauki na najbliższe kilka miesięcy, z takim zapałem pewnie zrobię to do końca listopada, oby.

Rozwiewam wszelkie wątpliwości – nie jest to wpis sponsorowany, ten podręcznik jest po prostu najlepszy.

Zapisz się na newsletter!


  • JW

    Też uczę się głównie z tego podręcznika i zgadzam się – jest bardzo dobry, choć nie idealny, ale jako że ideały nie istnieją, to nie ma co kwękać. Ponieważ zagadnienia gramatyczne nie zawsze są wytłumaczone zadowalająco, posiłkuję się “Chińszczyzną po polsku”. Obie książki doskonale uzupełniają się nawzajem.