Japonia

Czego napić się w Japonii?

japonianapoje

Spełniasz swoje największe marzenie i lecisz do Japonii. Zakładam, że masz powyżej 20 lat i możesz na terenie Kraju Kwitnącej Wiśni spożywać wszelkiego rodzaju napoje, włącznie z tymi alkoholowymi. Idziesz ze znajomymi do restauracji lub baru (居酒屋 izakaya -> typowy bar, gdzie człowiek idzie się napić) i przychodzi moment składania zamówień… Każdy wydziwia, zamawia sobie hektolitry różnego rodzaju trunków i napojów – a ty?

Wszyscy mają swój jeden ulubiony napój, ale po co iść po linii najmniejszego oporu? Zaszalej choć trochę i zobacz, co na co dzień piją Japończycy ze wszystkich warstw społecznych. Nie umrzesz od tego, spokojna głowa. Spójrzmy więc na najpopularniejsze japońskie napoje, większość naprawdę daje radę.

Piwo

piwo
Prawdopodobnie pierwsze co będziesz chciał zamówić w jakimkolwiek kraju to piwo. Każdy wie jak smakują polskie piwa, jak więc wygląda sytuacja z japońskimi? Z reguły są dość łagodne i wchodzą bez problemu, zdecydowanie widać różnicę w porównaniu z polskimi odpowiednikami. Najpopularniejsze japońskie piwa to: Asahi, Kirin i Sapporo. Mniejsze, lokalne browary są praktycznie w każdej części kraju – jeżeli natkniesz się jakiś lokalne piwko to raczej warto spróbować. A jak nie to, to polecam wybrać coś z tych trzech wyżej wymienionych.

Sake

sake
Wszyscy kiedyś słyszeli o sake, ale w większości nie znają o nim prawdy. W języku japońskim sake to po prostu alkohol – jeżeli zamówisz więc w Japonii sake, to trudno Ci będzie cokolwiek zamówić, jeżeli nie podasz dokładnie jakiego rodzaju alkoholem chcesz się dzisiaj upić. Oczywiście tutaj pomijam sytuacje, gdy barman zwyczajnie domyśli się, że gaijin chciałby się napić nihonshu (日本酒 -> japoński alkohol). To jest właśnie ten napój alkoholowy produkowany z ryżu, który wiele Polaków zna jako sake. Albo nie zna, bo pili jakieś tanie, podrobione coś (przykre w smaku, oj niestety) z napisem sake na etykiecie.

Whisky

whisky
Japoński przemysł whisky z roku na rok coraz lepiej radzi sobie nie tylko w kraju, ale też za granicą (głównie sąsiednie kraje azjatyckie). Najpopularniejsze marki to Suntory, Asahi, Hibiki i Nikka. Japońska whisky w ciągu ostatnich lat zdobyła wielkie uznanie, zgarniając nagrody na całym świecie, nieczęsto też pokonując szkockich konkurentów. Warto zwrócić uwagę na nieco inne słownictwo z nią związane – “On the rocks” to po prostu rokku (ロック), a neat/straight to Sutorēto (ストレート).

Shochu

shochu2
Shochu (焼酎) to japoński drink, zazwyczaj robiony z ziaren (np. jęczmień lub ryż) z dodatkiem różnych składników – np. słodkie ziemniaki, brązowy cukier lub kasztany. Sam w sobie nie jest jakoś szczególnie mocny – zazwyczaj troszkę mocniejsze od sake (nihonshu), ale jednak daleko mu do najmocniejszych trunków. Shochu pije się zarówno w postaci gotowej (sam drink) lub jako składnik różnego rodzaju mieszanych drinków i napojów (np. chuhai – szczegóły niżej).

Nie wiesz co poczytać? Wylosuj sobie wpis! – klik

Chūhai (znane też jako Chu-Hi)

chuhai
Napój alkoholowy powstały na skutek połączenie alkoholu z wodą gazowaną. W Japonii sprzedawany jest w automatach, często produkowany na bazie wódki – choć nie zawsze. W smaku raczej średni (choć pewnie zależy od rodzaju), ale warto spróbować. Może podpasuje i zakochasz się w tych kolorowych puszkach, kto wie?

Awamori

awamori
Unikalny dla południowego rejonu Okinawy bardzo mocny, destylowany alkohol zrobiony całkowicie z ryżu. Zawartość alkoholu waha się od 25% do nawet 60-65% – jest więcej w czym wybierać. Awamori jest tym alkoholem, który chyba najbardziej namiesza w Twojej głowie. Ale za to jego smak wynagrodzi ci kaca z dnia następnego.


Powyższa lista była niczym innym jak omówieniem polecanych (nie tylko przeze mnie, ponieważ sam nie miałem okazji wszystkiego spróbować. – jeszcze nie) napojów, które można spotkać podczas swojego pobytu w Japonii i naprawdę warto dać im szanse.

Może podpasuje i zakochasz się w jakimś japońskim alkoholu, a potem będziesz go sobie sprowadzać do Polski po gigantycznych cenach. Albo zamieszkasz na stałe w Japonii, rozbijesz namiot pod barem w Sapporo i tyle – w sumie też fajna opcja.

Czy jest coś, czego możecie (aczkolwiek i tak nie musicie) nie spróbować w Japonii bez większej straty? Jest.

Happoushu

5421732288_7377122af9_o
Niesmaczne japońskie piwo, które większość po prostu omija szerokim łukiem gdy tylko go spróbują. W celu uniknięcia japońskich podatków na słód (jednego z głównych składników piwa), firmy produkują tanie napoje z małą zawartością słodu lub kompletnie bez słodu. Co z tego wychodzi? Kompletne zero.

Pić tylko, gdy naprawdę nie stać cię na coś lepszego. W innych przypadkach nawet nie próbuj. Wielu Japończyków nazywa to po prostu fałszywym piwem (fake beer) i raczej coś w tym jest. Jedno wielkie nic polecane na jeden raz. Drugiego już nie będzie.

Highballs (po naszemu koktajle alkoholowe)

4021287784_b28906a5e6_o
Highball (ハイボール) to japońska mieszanka whishy z wodą gazowaną. Kto to pije? Najczęściej ci, którzy chcą posmakować whisky a nie stać ich na takie z wyższej półki, więc zadowalają się półśrodkami i piją takie coś. Jakie to musi być niedobre…


Fotki z Flickr

Zapisz się na newsletter!